Korolowa Chata – miejsce z dobrą energią

Piekę ciasto z podlaskich jabłek. Z przepisu mojej cioci Bożeny – wprawdzie jest na ciasto bananowe, ale sprawdza się zawsze, również w roli jabłecznika i ciasta marchewkowego, a co najważniejsze, ZAWSZE się udaje! Każde jabłko jest z innego drzewa – mam papierówki, antonówki i … jeszcze kilka jabłek, o nazwy których zapomniałam zapytać gospodarzy.

Dawno tak nie wypoczęliśmy. Spędziliśmy tylko trzy dni na Podlasiu, a czuliśmy się, jakby minęło ich co najmniej pięć. Zatrzymaj się i zrozum … – to pierwsze słowa na stronie Korolowej Chaty. W tym miejscu naprawdę można się zatrzymać. Znalazłam je przez przypadek, w internecie. Nie mogę sobie przypomnieć, co doprowadziło mnie do Nowoberezowa. Ale najwyraźniej tak miało być. Przecież nic nie dzieje się bez przyczyny.

Korolowa Chata to stary dom z sosnowych bali. Został zbudowany w latach 50-tych i odrestaurowany dopiero w tym roku. Byliśmy czwartymi gośćmi. A to tylko jeden z powodów, dla których czuliśmy się tam wyjątkowo. Chatę odrestaurowała urocza para – Sławek i Ula – chcąc przyrócić jej należną świetność, z wielką pieczołowitością i dbałością o detale. Mieszkali tutaj dziadkowie Sławka, po nich odziedziczył to miejsce, nie dziwi więc, że w jego odnowienie włożył całe serce. To widać na każdym kroku – przypominają o tym piękne drewniane ornamenty, mała kapliczka w sypialni, ażurowe firanki i mnóstwo regionalnych bibelotów…

Już wiem, że wrócimy w to miejsce. Już wiem, kiedy. Jeśli szukacie wytchnienia od zgiełku miasta, jeśli lubicie szum topoli, jeśli potraficie celebrować leniwe śniadania na werandzie i chcecie spróbować przyrządzić kolację przy ognisku – to miejsce jest dla Was. Nie ma tutaj hotelowych luksusów. Tutaj luksusem jest przestrzeń, spokój, życie w rytmie natury.

Zobaczcie zdjęcia, mam nadzieję, że zachęcą Was, by tutaj przyjechać. Na trzy dni albo na dłużej. Ja tymczasem idę zajrzeć do jabłecznika… IMG_2940IMG_3882 IMG_3885IMG_3874IMG_3876IMG_2996IMG_2989IMG_3009IMG_2970IMG_2946IMG_2948IMG_2929

FacebookTwitterPinteresttumblr

Proud to be Polish

25 years ago I was sweet sixteen and hanging out with the older boys for the first time, not quite aware of the fact that history was in the making. I did, however, remember two sad and scary looking guys knocking on our door 8 years earlier, on December 13th 1981, the day martial law was introduced in Poland. They walked my dad out of my parents’ tiny apartment, to put him in prison, for his ‘anti-Polish activity’. My mom was 9 months pregnant with my sister (she has long since outgrown me and could be taken for my older sister), I was nine, and it all looked like a scene from a horror movie. I was told I couldn’t stop crying and didn’t quite know what was happening.

Since then I’ve been to many countries and lived in some but today I live in Warsaw and have an overwhelming sense of pride coming from being Polish. I have been blessed to be able to witness this country rise from the past and grow at an enormous speed. Yes, there are things still to be changed and improved. Yes, we need another generation (or two) to fully solidify our quite young democracy. But as a nation we are (and have always been) revolutionary and passionate, and these qualities have pushed us forward, to where we are now.

Today, on the 25th anniversary of the first free democratic elections in modern Poland, saw the launch of the campaign promoting Poland – “Polska. Spring Into New”. It is fronted by photographer Chris Niedenthal, the same one who took the iconic “Czas Apokalipsy” (Apocalypse Now) photograph during martial law in Poland (it was a banner advertising a movie in a cinema called Moscow, with an armored tank in front of it). I couldn’t have thought of a better ambassador for the campaign. I had the honor and pleasure to meet Chris personally very recently and was amazed at the wonderfully young aura about him. In the video he talks about Poles being passionate, full of energy and hard working. And I believe we are. I know many people who are. I am. And I am proud to be Polish. Today more so, than ever…

f7be6_Polska_Spring_Into_baner

25 lat temu miałam szesnaście lat i po raz pierwszy spotykałam się ze starszymi chłopakami, niezupełnie świadoma tego, że obok mnie tworzy się współczesna historia Polski. Pamiętam jednak, że 8 lat wcześniej, 13 grudnia 1981 roku, w pierwszym dniu stanu wojennego, do drzwi moich rodziców zapukali smutni panowie dwaj i zabrali mojego ojca do więzienia, za rzekomo “antypolską działaność”. Moja mama była w dziewiątym miesiącu ciąży z moją siostrą (która już dawno przerosła mnie wzrostem i może uchodzić za moją starszą siostrę), ja miałam 9 lat i podobno bardzo płakałam, nie rozumiejąc, co się dzieje wokół.

Od tamtego czasu minęły lata, zdążyłam odwiedzić wiele miejsc na świecie, a w kilku z nich nawet mieszkać, ale dziś mieszkam w Warszawie i czuję się niesamowicie dumna z tego, że jestem Polką. Mam to szczęście, że żyję w czasach, kiedy mogę być świadkiem tego, jak Polska otrząsa się z przeszłości i zmienia się w oczach. Na pewno jeszcze wiele rzeczy wymaga zmiany. Na pewno potrzebujemy jeszcze jednego lub dwóch pokoleń, by umocnić naszą przecież młodą demokrację. Ale, jako naród, zawsze byliśmy pełnymi pasji rewolucjonistami i te cechy narodowe od wieków pchają nas do przodu. Dzięki nim jesteśmy tutaj.

Dzisiaj, w 25-lecie wolnych wyborów w Polsce, zainaugurowano kampanię promującą Polskę na świecie – “Polska. Spring Into New”. W spocie video pojawią się Chris Niedenthal, ten sam, który w stanie wojennym zrobił kultowe już dziś zdjęcia “Czas Apokalipsy” pod kinem Moskwa, z czołgiem na pierwszym planie. Nie mogłam sobie wyobrazić lepszego ambasadora dla tej kampanii. Miałam zaszczyt i wielką przyjemność poznać Chrisa osobiście zaledwie kilka tygodni temu. Byłam pod wrażeniem niesamowicie młodej aury, jaka mu towarzyszyła. W spocie Chris mówi o tym, że Polacy są pełni pasji, energii i ciężko pracują, by coś osiągnąć. Uważam, że tacy właśnie jesteśmy. Znam wiele osób, które takie właśnie są. Ja jestem taka. I jestem dumna z tego, że jestem Polką. Dziś nawet bardziej, niż zwykle…

FacebookTwitterPinteresttumblr