Patchworkowa komoda

Dwa tygodnie temu przeczytałam na blogu Patchwork & Co.: Pozbywam się mebli, a przynajmniej części. Natychmiast postanowiłam się dowiedzieć, jakie meble zostaną wyeksmitowane z artystycznego mieszkania Agi P. – mistrzyni DYI (czyli ZTS = zrób to sam) i słynie z robienia czegoś z niczego. Nie są to bynajmniej domowe robótki, jakie wszyscy produkowaliśmy –  przygryzając język – na zajęciach ZPT, ale prawdziwe designerskie cuda, które zmieniły oblicze niejednego mieszkania. A w moim przypadku biura, do którego szukałam ostatniego mebla. Czy uwierzycie, że miała to być komoda z szufladami, a Aga właśnie taki mebel miała na zbyciu?

 Komoda by Aga P. – żółty mebel z Ikei pokryty srebrnym szlagmetalem

Dzisiaj komoda przyjechała do naszego biura. Mam nadzieję, że się zadomowi. Znalazła się wprawdzie w zupełnie innym otoczeniu – u Agi miała dość eklektyczne towarzystwo, u nas jest spokojniej. Może przez to czuje się ważniejsza? Zaprzyjaźniam ją z białym królikiem. Mam nadzieję, że przypadną sobie do gustu.

Komoda u Agi P. pod opieką storczyków

W naszym biurze komody pilnuje biały królik
Ciekawe, czy jest zaczarowany?

FacebookTwitterPinteresttumblr