Dwie artystki, jedna kolekcja … Vocalise by W.Kruk

Czekałam na premierę tej kolekcji. Zastanawiałam się, co wyniknie ze zderzenia światów dwóch artystek, z których każda ma na imię Anna. Przypadek? Podobno nic nie dzieje się bez przyczyny. W tym przypadku okazało się, że to był raczej dobry zbieg okoliczności. Anna Maria Jopek odkryła w sobie talent do projektowania biżuterii. Nie mogło być inaczej, skoro jej dziadek był jubilerem we Lwowie. Anna Orska dzieli się z nami swoim talentem do zaklinania biżuterii już od wielu lat. Okazuje się, że ma też talent do wspierania pomysłów innych artystów. Obie Anny zasiadły do stołu, pochyliły się nad rysunkami, porozmawiały, wypiły zapewnie niejedną kawę i …. tak narodziła się kolekcja Vocalise.

Kolekcja Vocalise zaprojektowana przez Annę Marię Jopek we współpracy z Anną Orską

Podczas wieczoru promującego kolekcję zapytałam Anię Orską, czy praca z Anną Marią była trudna. Dowiedziałam się, że doskonale się rozumiały. Cieszę się, bo z tego zrozumienia powstała piękna biżuteria. Przewija się w niej subtelny motyw art deco, w bardzo nowoczesnym wydaniu. Choć sama muza kolekcji mówi w wywiadzie do Gali (nr 18/2013) – Moje rysunki to świadomy, tęskny ukłon w stronę przeszłości. Narysowałam formy, których się nie da odnaleźć dziś w salonach jubilerskich.

W kolekcji znajdziemy w kolczyki, bransoletki, naszyjniki i pierścionki. Miłośniczki prostych form zachwycą się delikatnymi srebrnymi elementami (mi od razu wpadły w oko kolczyki – na zdjęciu poniżej). Wielbicielki mocniejszych ozdób zapewne sięgną po te z kamieniami – do wyboru mają zielony agat lub czarny onyks.  
Kolczyki w stylu art deco, mój faworyt w kolekcji

Premiera kolekcji odbyła się w piękny letni wieczór, w warszawskim Pałacyku Sobańskich i zapewne będzie cytowana jako otwarcie sezonu towarzyskiego w stolicy. Goście przybyli tłumnie, skuszeni nie tylko możliwością obejrzenia kolekcji, ale także zapowiedzią recitalu Anny Marii Jopek oraz, bez wątpienia, złaknieni po lecie salonowych ploteczek. Wokalizy Anny Marii wprowadziły wszystkich w muzyczny nastrój, a DJ Trent zadbał o to, by nastrój ten szybko się nie skończył. Nic dziwnego, że rozmowy w kuluarach toczyły się do późnej nocy…

Anna Orska i DJ Trent

Kolekcja Vocalise jest już dostępna w salonach W. Kruk. Ceny już od 99 zł. Polecam!

FacebookTwitterPinteresttumblr

Cointreau-wersje w blasku biżuterii

Zawsze chciałam zorganizować spotkanie w butiku ORSKA. I wreszcie mi się udało:) Pretekstem był kolejny cointreau-wersyjny wieczór. Degustowaniu słodko-gorzkiego likieru towarzyszyło oglądanie nowej kolekcji Ani Orskiej. Ale zanim oczarowała nas kolekcja Memory sprawdziłyśmy swoje umiejętności za barem. Z różowym Cointreaupolitanem w dłoni mogłyśmy poczuć się niczym sama Dita von Teese. Z takim rekwizytem przymierzanie biżuterii było po prostu słodką przyjemnością…

Ilona z Cointreaupolitanem w dłoni …
… i tajemniczym uśmiechem na twarzy

Cointreauwersyjne spotkanie zbiegło się z premierą anielsko-diabelskiej kolekcji Memory. Nie wiem, czy Ania nie mogła się zdecydować i zaprojektować tylko grzeczne aniołki, czy doskonale wiedziała, że nasze serca skradną też nieposłuszne diabełki? Mam swoje przemyślenia na ten temat;)

W kolekcji Memory Orskiej znajdziecie intrygujące rogate naszyjniki…

… oraz niewinne anielskie kolczyki

Ania aka What Anna Wears przygotowuje koktajl Cointreaupolitan

Jeśli siedzi w Tobie mały diabełek, proponuję – dla kamuflażu – sprawić sobie parę anielskich kolczyków od Orskiej, a następnie umówić się z przyjaciółką na świąteczne ploteczki i cointreauwersyjne drinki. Przepis na Cointreaupolitana znajdziesz tutaj. Miłych cointreauwersji!

PS. Więcej zdjęć Cointreau Rendez-vous u Orskiej znajdziesz na facebooku.

FacebookTwitterPinteresttumblr

Orska zamienia sny w biżuterię

Ania Orska miała sen. Przyśniło jej się, że zaprosi do współpracy młodych artystów, którzy – w odróżnieniu od niej, od lat zmagającej się z wszelkiego rodzaju tworzywem – zmagają się z kreską. Z dwudziestu osób, które zwróciły jej uwagę, wybrała pięć. Ich prace zaklęła w metalu. Tak powstała kolekcja REM.

Piękny naszyjnik z kolekcji REM
Wiele z tego, co śni nam się w tej fazie snu, we śnie pozostaje. Tym razem wyśniony pomysł nabrał realnych kształtów. W projekcie wzięli udział młodzi artyści: Sonia Hensler, Anka Kuprian, Robert Kuta, Mateusz Suda i Paweł Zawiślak. Każdy z nich przygotował specjalnie dla marki ORSKA swoje rysunkowe wizje, a Ania zaczarowała je w wyjątkową biżuterię.

Każdy egzemplarz z kolekcji REM nosi podpis artysty
– na tym widnieje autograf Anki Kuprian

W dzisiejszej premierze kolekcji wzięło udział dwoje młodych ‘kolaborantów’ – Anka Kuprian i Robert Kuta. Rozmawiałam chwilę z Anką – nie mogła wyjść z podziwu, jak piękną oprawę zyskały jej rysunki. Z przyjemnością słuchałam, jak cieszy się z tej współpracy. Ja cieszę się z tego, że Ania Orska pamięta swoje sny. Założę się, że to nie ostatnie z jej sennych marzeń, które spełniła. 


Ania Orska i Anka Kuprian podczas pokazu nowej kolekcji
FacebookTwitterPinteresttumblr

Mokotowska pachnie Świętami…

Wybrałam się na Świąteczny Spacer po Mokotowskiej. Zapraszała sama Ulka Mokotowska, nie wypadało odmówić.

Zajrzałam najpierw do bizuu. Nie miałam wcześniej okazji wpaść do warszawskiego sklepu, choć ten poznański odwiedziłam już kilkakrotnie. Bizuu kojarzy mi się z pudełkiem czekoladek – słodkie są i sukienki i sam sklep. Oprócz sukienek można tutaj kupić akcesoria Decolove oraz – moje dzisiejsze odkrycie – smakowitą biżuterię Chocokate. Jednym słowem, jeśli ktoś chce osłodzić sobie dzień, powinien odwiedzić to miejsce.

Słodki naszyjnik Chocokate

Idąc dalej Koszykową zajrzałam do butiku Orska. Obejrzałam kolekcję Revolt oraz literowe zawieszki – świetny pomysł na świąteczny telegram. Wystarczy kupić odpowiednie litery i ułożyć z nich życzenia. Warto się pospieszyć, bo dowiedziałam się, że gra w litery cieszy się dużym powodzeniem.

Świąteczny telegram: Merry Orska!

Skręcając z Mokotowskiej w Chopina zajrzałam do Horn & More – tutaj znalezienie prezentu graniczy niemal ze 100%-ową pewnością. Tak było i teraz. Od wejścia kusiła zapachami perfumeryjna ściana. Poddałam się bez walki, choć konkurencja była ostra – vis a vis półek z zapachami dumnie prezentowała się biżuteria, a tej w Horn & More nie brakuje.

Perfumeria w butiku Horn & More

Na zakończenie spaceru wpadłam ze świątecznymi życzeniami do Wearso. W sklepiku małe zamieszanie – wpadają klientki i kupują po kilka sukienek! Wieść o Wearso roznosi się błyskawicznie. Wiem, że są już zapisy na kolejne modele. Towar reglamentowany? Wygląda na to, że po Wearso stoi się w kolejce…

Do świątecznych zakupów w Wearso dostaniesz w prezencie drewniane yoyo
Z przyjemnością przespacerowałam się Mokotowską, choć mroźne powietrze zmusiło mnie do założenia czapki. Odkryłam kilka nowości, tu i ówdzie ucięłam sobie miłą pogawędkę, zrobiłam świąteczne zakupy i  – co najważniejsze – w doskonałym humorze wróciłam do domu. Mamy prawdziwą ulicę zakupową w Warszawie – polecam ją wszystkim tym, którzy nie przepadają za atmosferą centrów handlowych. Grudniowy Warsaw Insider prezentuje Mokotowską pod tytułem The best shopping street in Warsaw. It is!
Warsaw Insider: The best shopping street in Warsaw
FacebookTwitterPinteresttumblr

Out and about in Warsaw town

This morning I decided I’d stayed at home long enough (bad cough…) and it was time to get out and see the world. 

First, I went to Koszykowa Street, which has slowly but surely turned into one of Warsaw’s fashion districts. I scanned windows of the trendy boutiques and checked out the collection at Orska (there is always something new, even though you looked just a few days ago). I now own bracelet number 15.9 from the new Machiny collection. Thank you Ania, you made my day! I’m pretty sure, I’ll soon get addicted to this piece, just like I did to the other one I have – a pendant from Vintage collection.

Lot no. 15.9, out of 20.9 made

Having accessorized myself, I went round to say hi at the new Red Onion store at Fabryka Czekolady, which is now officially open for business. It is still being filled up with goods and the cafe is yet to be open, but it already looks good and the owners promise it will go in full swing in the next week or so. I always find stuff at Red Onion quite alluring, so I couldn’t resist and bought a little piece for the bathroom.

Red Onion cafe will soon become a popular hangout for urban people

My first purchase at the new Red Onion store

Just so you know, there is a special treat for Twój Styl readers this month – 10% off on all online and in-store merchandise. Don’t miss out! Offer ends on October 15th.

Just quote ‘Twój Styl’ to redeem your 10% discount @ Red Onion

On the way home we stopped at M&S to stock up on essentials. Wish their offer included fresh food and lunch deals (so popular in the UK), but even without it, it is still our number one in terms of supermarket quality food.

Plans for the evening? British X Factor, followed by The Jonathan Ross Show, my favorite entertainment programs.

FacebookTwitterPinteresttumblr

ORSKA 20.9

Wczoraj Orska otworzyła butik w Warszawie. Nazywa się MOKO. Nazwa, jak wszystko u Ani, krótka, esencjonalna, zapadająca w pamięć.

Ekspozycja biżuterii w MOKO

Obok jej biżuterii nie sposób przejść obojętnie. Zachwyca. Zadziwia. Zatrzymuje. Od kilku lat z uwagą przyglądam się jej pracom. Od kiedy projektuje pod swoim nazwiskiem – z jeszcze większą. Za każdym razem, kiedy wprowadza nową kolekcję, zastanawiam się, jak ona na to wpadła? Jak wpadła na to, żeby połączyć sznurki, śrubki, papierowe kule, stare cyferblaty – w intrygujące kolczyki, przykuwające wzrok bransoletki, prowokujące pytania naszyjniki… Nie wiem, ale nie muszę wiedzieć. Ta wiedza nie jest mi potrzebna.

Biżuteryjny irokez by ORSKA

Na otwarcie butiku ORSKA MOKO Ania zaprojektowała bransolety w ramach najnowszej kolekcji Machiny. Otwarcie było wczoraj, 20.9. Bransolet jest 209. W cenie 209 zł. Orska 20.9.

Kolekcja bransolet Machiny, fot. Orska

Aniu – gratuluję, trzymam kciuki, czekam na nowe projekty!

FacebookTwitterPinteresttumblr