Monitorujcie Monitor

Zadebiutował Monitor Magazine. Polski magazyn z zachodnim sznytem. Pod redakcją Sebastiana Kustry. Wśród felietonistów Olga Kozierowska, Janusz Noniewicz, Filip Niedenthal i Hanna Rydlewska. Wśród autorów m.in. współczesna wersja Adama Słodowego w spódnicy, czyli uzależniona od DIY Aga Pogorzelska, nakarmiona, choć nieustannie poszukująca nowych smaków Basia Starecka, buntownicza fashionistka Ewelina Kustra, wiecznie kusząca nowymi przepisami Małgosia Minta. Ja też napisałam krótki tekst o duńskim Gubi – uległam jej urokowi podczas polskiej premiery prasowej, którą miałam przyjemność organizować.

Monitor kosztuje 10 zł i warto tyle zapłacić, chociażby za ekskluzywny wywiad z Georgem Loisem, legendą amerykańskiej reklamy. To pierwszy wywiad dla polskiej prasy. I być może niektórzy po raz pierwszy usłyszą słynny cytat rasowego Mad Mana, który powiedział: Albo jest się kreatywnym, albo ostrożnym. Tych dwóch rzeczy absolutnie nie da się pogodzić. Niektóre osoby aspirujące do bycia kreatywnymi powinny pochylić się nad znaczeniem tych słów…

Wszystko, co nowe, budzi emocje. Monitor jest więc pod obstrzałem zarówno pochwał, jak i krytyki. Krytykować każdy umie, a nie każdy porywa się na to, by wypuścić na rynek nowy magazyn. W dodatku w nakładzie 30 tysięcy ezgemplarzy. Ja trzymam kciuki i mam nadzieję, że jeszcze nie raz napiszę coś specjalnie dla Monitora.

 
Tymczasem blog Coverjunkie wybrał okładkę pierwszego numeru Monitor Magazine jako jedną z najlepiej zaprojektowanych na świecie, obok m.in. The New Yorker i luksusowego How To Spend It – dodatku do dziennika Financial Times. Można? Można. A przy okazji – rozmowa z autorem makiety Monitora – Edgarem Bąkiem.


FacebookTwitterPinteresttumblr