blogowe dbajki : dbaj i pomagaj

Jeszcze kilka dni do Świąt, jeszcze jest czas, by kupić piękny prezent…

Z całego serca polecam “blogowe dbajki” – pięknie ilustrowaną książkę z audiobookiem, zawierającą 19 bajek wybranych w Wielkim Konkursie Blogowych Dbajek, zorganizowanym przez Onet i wydawnictwo dbajki.pl. Głosu do audiobooka użyczyli charytatywnie Dorota Deląg, Marysia Seweryn, Marta Kuligowska, Patrycja Markowska i Maciej Orłoś. Przesłuchałam wszystkie dbajki, przy niejednej zakręciła mi się łza w oku… Cieszę się, że udało mi się namówić Dorotę, by przeczytała jedną z bajek – to mój mały wkład w ten projekt:) Moim wielkim odkryciem tego audiobooka jest Maciej Orłoś, który z ogromnym zaangażowaniem czyta bajki, wcielając się w różne głosy bohaterów. Gorąco polecam!

Blogowe dbajki to proste historie dla najmłodszych i nieco starszych dzieci. Historie, które pomagają dzieciom odnaleźć się w trudnych sytuacjach życiowych, a rodzicom – czerpać inspirację do mądrego wychowywania i nawiązywania głębszych relacji z dziećmi. Razem, dorośli i dzieci, wyruszają w wyobrażony świat, by przeżyć wspólnie przygodę, a także nauczyć się czegoś o innych oraz o sobie. Bajki-dbajki wspierają rozwój psychiczny dziecka, dają mu poczucie bezpieczeństwa, budują zaufanie do innych i wpływają na poczucie własnej wartości. Dziecko czuje się kochane, wie, że ma wokół siebie osoby, które nie zawiodą. Każda bajka dotyczy innego tematu, między innymi rozstania, choroby bliskiej osoby, adaptacji w przedszkolu, oswojenia się z wizytą u lekarza, lęku przed ciemnością, odczuwania inności czy poczucia własnej wartości.

To naprawdę piękna inicjatywa, która powstała w wydawnictwie dbajki.pl, związanym z Fundacją Drabina Rozwoju, zajmującą się pionierską metodą bajkoterapii. Blogowe dbajki można kupić na stronie dbajki.pl oraz w salonach empik i na stronie empik.com. Kupując książkę “blogowe dbajki” wspierasz Dom Samotnej Matki i Dziecka na warszawskiej Pradze-Północ. Gorąco polecam ten piękny i dobry prezent, który ma moc pomagania.

FacebookTwitterPinteresttumblr

Kobiece sukcesy, czyli o tym, że jutro to dziś

Wzięłam wczoraj udział w seminarium “Jutro należy do kobiet” organizowanym przez BRE Bank. Przysłuchiwałam się dyskusji panelistek – kobiet sukcesu, wszystkich na wysokich stanowiskach w zarządach firm – i miałam wrażenie, jakbym słuchała opowieści z młodości mojej babci, czyli historii o czymś, w czym z oczywistych względów nie mogłam uczestniczyć. Panie zachęcały do tego, by promować kobiety, a jednocześnie zaznaczały, że im samym lepiej się pracuje z mężczyznami. Mówiły o tym, że trzeba się wspierać, a jednocześnie podkreślały brak solidarności wśród kobiet. Zastanawiały się, czy warto organizować kluby kobiece, w których kobiety mogłyby sobie “ponetworkować”, bo przecież mężczyźni mają swoje tajemnicze spotkania, na których podobno palą cygara i piją whisky…

Nie utożsamiam się z tymi rozważaniami. Może miałam inną historię zawodową, może inaczej wychowali mnie rodzice, a może jestem z innego pokolenia? Miałam szczęście pracować z ludźmi, dla których płeć nie miała znaczenia, w firmach, gdzie promowano osiągnięcia niezależnie od tego, czy ktoś nosił spodnie, czy spódnicę, a moją karierą zawodową nie pokierował nikt inny, jak ja sama. Po wielu latach pracy w tzw. korporacji założyłam własną firmę i to też była moja decyzja.

Z dumą myślę o moich przyjaciółkach, które założyły własne biznesy i cudownie sobie radzą – są dzielne, cieszą się każdym, nawet małym sukcesem i dumne są z tego, co robią.  Dorota od czasu studiów rozwija fundację Drabina Rozwoju, Natalia od kilku lat prowadzi blog hatalska.com i wykłada jako ekspert ds. niestandardowej komunikacji, a Marysia zaledwie miesiąc temu otworzyła Cafe Pozytywka. A to tylko trzy spośród wielu przedsiębiorczych kobiet, jakie znam. Wszystkie mają rodziny, dzieci, psy, koty i mnóstwo innych spraw na głowie, a także głowę pełną pomysłów, a jednak znajdują czas i ochotę na zawodowe wyzwania. Nie ma dla nich barier, są niezależne, odważne, pozytywne.

Wspieramy się nawzajem, bo wierzymy, że to, co robimy, jest fajne, a przede wszystkim – nasze! Choć prowadzenie własnego biznesu nie jest łatwe, to żadna praca na etacie nie daje tyle satysfakcji.

Spotkanie prowadziła Olga Kozierowska, założycielka Sukcesu Pisanego Szminką. Trudno o lepszy przykład kobiety sukcesu, która sama jest kobietą przedsiębiorczą, a przy tym promuje przedsiębiorczość kobiet. Przy okazji – Olga jest w ciąży, a nadal aktywnie działa na rzecz kobiet i udowadnia, że ciąża to nie choroba. Wprost zaraża pozytywną energią!

Olga Kozierowska w rozmowie z Maciejem Zieniem o sukcesie w kobiecym świecie

PS. Bardzo mi się podobało to, co powiedział Maciej Zień w temacie biznesowego dress code – namawiał mianowicie do tego, by kobiety w biznesie nie upodabniały się do mężczyzn. Żeby nie przebierały się w garnitury i nie próbowały w ten sposób konkurować z panami. Jest tyle sposobów, by zrobić to inaczej.
FacebookTwitterPinteresttumblr

Gratulacje Dorotko!

To jest wpis dla Ciebie i o Tobie, Dorotko:) Od kiedy Ciebie poznałam zastanawiam się, skąd w Tobie tyle energii, tyle cierpliwości, tyle zapału – by ciągle walczyć o lepsze życie innych. Za to Ciebie podziwiam, szanuję i z wielką radością wspieram!

Dorota Drozdowska-Szymborska wczoraj odebrała wyrazy uznania podczas uroczystej gali Kobieta Dekady, jako jedna z finalistek konkursu.

Jeszcze na studiach, w 2000 roku, Dorota napisała projekt “Drabina”. Potem zdobyła fundusze na autorski program pod tą samą nazwą, by w 2005 roku założyć Fundację Drabina Rozwoju.

Przez cały czas, kiedy się znamy, czyli kilka lat, odnoszę wrażenie, że Dorota co miesiąc wymyśla nowy projekt:) Wnioski o dofinansowanie pisze po nocach, więc zastanawiam się, kiedy śpi? Najnowszy projekt, jaki wymyśliła, to DBAJKI, czyli bajki, które dbają i pomagają. Postaram się pomóc Dorocie, by o nie odpowiednio zadbać.

O swojej pracy mówi “Ja po prostu dostrzegam ludzi”. Po prostu…

FacebookTwitterPinteresttumblr

Zagłosuj na Dorotę:)

Ogromnie się ucieszyłam, że Dorota Drozdowska-Szymborska znalazła się w Finałowej Dziesiątce Plebiscytu Kobieta Dekady pod patronatem onet.pl.

Cytuję za Onet.pl:

Dorota Drozdowska-Szymborska
Jedenaście lat temu (w wieku 24 lat) napisała program psychoedukacyjny DRABINA skierowany do szkół podstawowych, który został zrealizowany w ok. 15 tys. klasach na terenie Polski. Od 2008 r. współrealizuje PROGRAM DLA DZIECI – Bajka Pomagajka u Doktora, w ramach którego wyszkoleni z bajkoterapii wolontariusze odwiedzają dzieci chore na raka na oddziale onkologicznym w Instytucie Matki i Dziecka. Wspiera też dzieci chore na mukowiscydozę, astmę, cukrzycę, padaczkę. Fundacja wydała opowieści terapeutyczne p.t. “Opowieści z planety HOLO” (J. Tomaszewska i W. Kołyszko) oraz audiobooka (czyta Maria Seweryn). W 2010 r. założyła wydawnictwo DBAJKI, w ramach którego chce upowszechniać metodę bajkoterapii.

 
Wspieram Dorotę w jej działaniach już piąty rok. Za każdym razem, kiedy się spotykam z Dorotą, jestem pod ogromnym wrażeniem jej pokładów energii, dzięki którym robi to, co robi – od ponad 10 lat! Cieszę się, że znalazła się w tak doborowym gronie – m.in. obok Anny Dymnej, Siostry Małgorzaty Chmielewskiej i Krystyny Jandy.

Dorota napisała maila do wszystkich przyjaciół Fundacji, o takiej treści:
Wszystkich, którzy znają mnie, moje projekty i wspierają moje działania, związane z: bajkoterapią prowadzoną w szpitalach i hospicjach dla dzieci nieuleczalnie chorych, edukacją dla rodziców i nauczycieli,  wspieraniem osób bezrobotnych i wykluczonych społecznie, proszę o poparcie. Każdy głos wspiera działania Fundacji Drabina Rozwoju.

Ja już zagłosowałam na Dorotę. Może i Ty zechcesz oddać głos? Żeby zagłosować, kliknij tutaj. Głosowanie trwa do 22 marca.

I jeszcze wspomnienie jednego z naszych wspólnie zorganizowanych spotkań – koktajlu charytatywnego Fundacji Drabina, który odbył się latem 2008 roku w miłej mokotowskiej restauracji Esencja Smaku. Na zdjęciu stoimy z Dorotą między Marysią Seweryn i Natalią Kukulską. Razem z Marysią i Natalią działamy w Radzie Przyjaciół Fundacji Drabina Rozwoju.

FacebookTwitterPinteresttumblr