Cointreau-wersje w blasku biżuterii

Zawsze chciałam zorganizować spotkanie w butiku ORSKA. I wreszcie mi się udało:) Pretekstem był kolejny cointreau-wersyjny wieczór. Degustowaniu słodko-gorzkiego likieru towarzyszyło oglądanie nowej kolekcji Ani Orskiej. Ale zanim oczarowała nas kolekcja Memory sprawdziłyśmy swoje umiejętności za barem. Z różowym Cointreaupolitanem w dłoni mogłyśmy poczuć się niczym sama Dita von Teese. Z takim rekwizytem przymierzanie biżuterii było po prostu słodką przyjemnością…

Ilona z Cointreaupolitanem w dłoni …
… i tajemniczym uśmiechem na twarzy

Cointreauwersyjne spotkanie zbiegło się z premierą anielsko-diabelskiej kolekcji Memory. Nie wiem, czy Ania nie mogła się zdecydować i zaprojektować tylko grzeczne aniołki, czy doskonale wiedziała, że nasze serca skradną też nieposłuszne diabełki? Mam swoje przemyślenia na ten temat;)

W kolekcji Memory Orskiej znajdziecie intrygujące rogate naszyjniki…

… oraz niewinne anielskie kolczyki

Ania aka What Anna Wears przygotowuje koktajl Cointreaupolitan

Jeśli siedzi w Tobie mały diabełek, proponuję – dla kamuflażu – sprawić sobie parę anielskich kolczyków od Orskiej, a następnie umówić się z przyjaciółką na świąteczne ploteczki i cointreauwersyjne drinki. Przepis na Cointreaupolitana znajdziesz tutaj. Miłych cointreauwersji!

PS. Więcej zdjęć Cointreau Rendez-vous u Orskiej znajdziesz na facebooku.

FacebookTwitterPinteresttumblr

Cointreau-wersje w buduarze

Takich emocji się nie spodziewałam. Nasze cointreauwersyjne wieczory zawsze są pełne wrażeń, ale ten był nadzwyczaj emocjonujący. Czy to za sprawą smakowitych koktajli, przygotowanych przez uczestniczki spotkania, czy czarującego barmana, który z wprawą i wdziękiem czarował nasze adeptki miksologii, czy wreszcie słodko-gorzkiego pomarańczowego likieru, który ma wszakże 40%…? Nie bez znaczenia miał też dobór gości. Hmmm, mam wrażenie, że połączenie tych składników dało perfekcyjny przepis na kobiecy wieczór doskonały.

Cointreau jest trunkiem dedykowanym kobietom, które poszukują nowych smaków, są otwarte na eksperymenty i lubią przyprawiać rzeczywistość odrobiną kontrowersji. Nasze spotkanie wśród francuskich koronek w uroczym butiku Boudoir 26 nie było przypadkowe. To miejsce doskonale pasuje do charakteru Cointreau – podobnie, jak pomarańczowy likier, na początku jawi się jako niewinny sklepik z bielizną, by po chwili rozbudzić w kobietach zmysłowe kusicielki…

W niektórych paniach Cointreau rozbudza nie tylko zmysłowość, ale i … ochotę do zabawy. Jak skończył się ten wieczór? Niech to zostanie naszą słodką tajemnicą…

Projektantki – Ania Pięta (nakrycia głowy) i Karina Królak (biżuteria)

Więcej zdjęć z cointreauwersyjnego wieczoru znajdziecie na facebooku.

FacebookTwitterPinteresttumblr

Biały wieczór

Volvo V40 nazywany jest białym krukiem w rodzinie Volvo. Jego premierę uświetnił pokaz kolekcji Gosia Baczyńska White. Dobry nastrój zapewnił gościom likier Cointreau, tym razem w rzadkiej, białej odsłonie. Nawet scenografia była biała, a w prezencie dostaliśmy białe kosmetyki. Tylko auto, w którym się zakochałam, było czerwone…

Zapraszam do obejrzenia zdjęć z białego wieczoru. Ich autorem jest Łukasz Widziszowski

Sukienki z kolekcji Gosia Baczyńska White wywołały na sali szmer zachwytu…

… choć ja mnie zachwyciły te z kolekcji wieczorowej


Cointreau Fizz, czyli pomarańczowy likier w białej odsłonie

Tego wieczoru byliśmy w cointreau-wersyjnym nastroju:)

Volvo 1800S – piękny model produkowany w latach 60-tych. 
Skradł moje serce…
FacebookTwitterPinteresttumblr

Vanilliowe cointreauwersje

Jeśli tutaj zaglądacie, wiecie, że Cointreau Rendez-vous to kobiece randki, podczas których uczymy się przyrządzać koktajle na bazie pomarańczowego likieru. Cointreau to nie tylko składnik znakomitych koktajli, ale także dodatek do pysznych wypieków. Postanowiłyśmy to sprawdzić w praktyce. Lubiana w Warszawie kawiarenka La Vanille przyszła nam z pomocą i specjalnie na naszą randkę przygotowała pomarańczowe babeczki z nutą Cointreau.

Cointreauwersyjny cupcake – przepyszny!

To był strzał w babeczkę!;) Pod waniliowym frostingiem kryło się smaczne ciasto o smaku pomarańczy. Likieru było akurat tyle, ile trzeba – nie zdominował smaku babeczki, za to nadał jej wyczuwalny pomarańczowy twist.

Słodkie babeczki okazały się dobrym wstępem do dalszej części wieczoru. Uzbrojone w różowe shakery ruszyłyśmy do boju! Koktajle na bazie Cointreau są naprawdę bardzo proste – wystarczy kilka składników, by wyczarować wyjątkowy drink. Polecam zajrzeć na tę stronę – znajdziecie tutaj sporo kreatywnych przepisów

Cointreaupolitan w wykonaniu Joanny. Przepis znajdziecie tutaj.

 E voila! C’est Cointreaupolitan!

Ewelina, jedna z uczestniczek naszej cointreauwersyjnej randki, przesłała mi po spotkaniu takie refleksje (publikuję za jej zgodą):

Przepis na wyjątkowego drinka, który sobie odnotowałam, to:
15 ml dobrego miejsca
15 ml skropionych Cointreau rozmów
kilkanaście kostek osobowości
szczypta ciekawości
ozdobić, używając fantazyjny twist z uśmiechu.

Czyż można sobie wyobrazić lepszą recenzję naszego wieczoru?

Ewelina, autorka cytowanej recenzji.

A to ja – ozdabiam drink fantazyjnym twistem z uśmiechu;)

Więcej zdjęć z Cointreau Rendez-vous w La Vanille znajdziecie na facebooku.
FacebookTwitterPinteresttumblr

Cointreau Teese, czyli pora na fiołki

Cointreau Teese to koktajl opracowany przez ambasadorkę marki Ditę von Teese w 2009 roku, we współpracy z paryskimi ekspertami Cointreau. Smak koktajlu ma być kwintesencją jej upodobań – sama opisuje go w ten sposób: I think it’s a really beautiful, feminine cocktail. I’m fanatical about Cointreau Teese. It’s such a glamorous drink – and even better, it’s available in all the places I love to go out. It’s more than a cocktail – it’s a part of me. (To piękny, kobiecy koktajl. Uwielbiam Cointreau Teese. To taki szykowny drink, który można zamówić we wszystkich tych miejscach, gdzie lubię bywać. To coś więcej niż koktajl – to część mnie).

Dita von Teese i jej fiołkowy koktajl
fot.  mat. prasowe Cointreau

Światowa premiera koktajlu Dity odbyła się 22 lipca 2009 roku w klubie Avalon w L.A. W finale show “Be Cointreauversial” Dita zanurzyła się w fioletowej kąpieli w ogromnym kieliszku martini udekorowanym kryształami Swarovskiego. To musiał być widok! Więcej na temat hollywoodzkiej premiery Cointreau Teese przeczytacie tutaj. W Hollywood nie byłyśmy, ale postanowiłyśmy zrobić naszą własną premierę koktajlu Cointreau Teese.

 Popisowy numer królowej burleski, czyli kąpiel w Cointreau Teese
fot.  mat. prasowe Cointreau

Odbyła się w nieprzypadkowym miejscu – w tajemniczym butiku Uzerai. Wprawdzie nie było migocącego kryształami kieliszka martini z Ditą von Teese, za to blask roztaczała przepiękna biżuteria, która wyszła z pracowni najznamienitszych światowych projektantów – Toma Binnsa (ulubieniec Michelle Obama), Shauna Leane’a (jego diamenty kupuje sułtan Brunei), Lary Bohinc (od 12 lat konsultuje projekty Cartiera), czy duetu Wouters & Hendrix (bywa u nich Steve Tyler z Aerosmith). Miałyśmy wyjątkową okazję przymierzyć klejnoty gwiazd i poczuć się jak na czerwonym dywanie przed wejściem na oskarową galę. Przymierzanie zamieniło się również w kupowanie, co mnie nie dziwi, bo tej biżuterii trudno się oprzeć…

Zaprojektowana kilka lat temu bransoletka Lary Bohinc nadal budzi pożądanie

Agnieszka Cegielska przymierza pierścionek;

Przejrzawszy się w blasku szlachetnych kamieni, oddałyśmy się urokom komponowania koktajli. Dotychczas największym powodzeniem cieszył się różowy Cointreaupolitan (pisałam o nim tutaj). Ale właśnie pojawił się godny następca – fiołkowy Cointreau Teese. To koktajl, który oddaje zarówno intrygującą osobowość Dity von Teese, jak i przewrotną naturę likieru Cointreau – początkowo wydaje się słodki jak cukierek, ale po chwili wyczuwalna jest nuta gorzkiej pomarańczy, przełamana kwaskowatą limonką.

Bogna, Maja i Malina przysłuchują się recepturom koktajli na bazie Cointreau

A oto bohater wieczoru – Cointreau Teese udekorowany prawdziwymi fiołkami:)

Przepis na Cointreau Teese jest bardzo prosty:
40ml Cointreau
20ml soku jabłkowego
15ml fiołkowego syropu Monin Violet
15ml świeżego soku z limonki
Zmieszać w shakerze i podać w kieliszku do martini.
Zwilżyć brzeg kieliszka kawałkiem świeżego imbiru.
Voila!

Więcej zdjęć z Cointreau Rendez-vous w Uzerai znajdziecie na facebooku.

FacebookTwitterPinteresttumblr

Rendez-vous w bizuu

Ambasadorką likieru Cointreau jest Dita von Teese – współczesna królowa burleski. Myślę, że Dita doskonale odnalazłaby się w butiku bizuu, w którym odbyło się trzecie już Cointreau Rendez-vous. Zapewne natychmiast wybrałaby kilka sukienek do przymierzenia. Sukienki bizuu po prostu kuszą, by je założyć i choć przez chwilę poczuć się współczesną księżniczką. Zresztą, nie musiałyśmy długo czekać, by uczestniczki naszego spotkania zaczęły wczuwać się w tę rolę.

Kobiece dyskusje o fatałaszkach zbliżają – zanim zaczął się warsztat, wśród gości panowała już przyjacielska atmosfera. Przygotowywanie koktajli w takiej atmosferze było czystą przyjemnością:)

Barman w duecie z Cointreau i zasłuchane uczestniczki spotkania

Nie pierwszy raz nasz barman miał bardzo wymagające audytorium. Uczestniczki warsztatu zadawały mnóstwo pytań związanych z recepturami koktajli. Na szczęście Grzegorz poradził sobie doskonale, dzięki czemu wprawił panie w niekłamany zachwyt! Fachowe porady okrasił też anegdotami z życia barmana. Szczególnie ubawiła nas historia o trzech nauczycielkach i Cosmopolitanie, ale o tym może przy okazji…

Grzegorz w krzyżowym ogniu pytań Marty i Patrycji

Spotkanie w butiku fashion zobowiązuje – uczestniczki cointreau-wersyjnej randki zaprezentowały modne outfity i akcesoria. Wypatrzyłam m.in. sportowe buty Isabel Marant, okulary Ray Ban oraz sportretowane poniżej czarne lakierki na różowej szpilce. Okazało się, że jednak ubieramy się dla siebie i dla innych kobiet. To lubię!

Więcej zdjęć z Cointreau-Rendez-vous w bizuu znajdziecie na facebooku.
Przeczytajcie też o cointreau-wersyjnych randkach w Red Onion i GaliLu.

FacebookTwitterPinteresttumblr

Cointreau-wersje w GaliLu

Czekaliśmy na gości Cointreau Rendez-vous już od pół godziny i mimo licznych smsów i telefonów zapewniających, że do nas jadą, nikogo nie było… Zaczęłam się zastanawiać, co się dzieje. Na szczęście to tylko warszawskie korki opóźniły przyjazd uczestniczek naszego spotkania. Za to jak przyszły, od razu zrobiło się cointreau-wersyjnie:)

Cointreau-wersyjny warsztat widziany oczami przechodnia

Nie bez powodu spotkałyśmy się w GaliLu olfactory. To tutaj spełniają marzenia poszukiwacze wyjątkowych zapachów. A zapach, obok smaku, to charakterystyczna cecha Cointreau – smakowitą słodycz zawdzięcza skórkom pomarańczy z Hiszpanii i Brazylii, a wyrafinowaną goryczkę pomarańczom dojrzewającym na Haiti. Niczym perfumiarze, kiperzy Cointreau co roku komponują skład likieru tak, aby dorównać oryginalnej recepturze z 1875 roku. Słuchając opowieści o Cointreau w Galilu poczułam się, jakbym nagle znalazła się na kartach Pachnidła Suskinda…

Team Galilu fachowo ocenia olejki eteryczne zawarte w likierze

Pod czujnym okiem barmana uczestniczki warszatu ochoczo zabrały się do miksowania koktajli na bazie Cointreau, chłonąc jednocześnie barmańskie ciekawostki i porady. Okazało się, że sporządzanie koktajli wcale nie jest takie trudne, jak nam się wydawało i śmiało można je serwować podczas spotkań z przyjaciółmi. Jeśli chcecie poeksperymentować z koktajlami na bazie słodko-gorzkiego likieru z nutą pomarańczy – polecam odwiedzić stronę Cointreau.

Więcej zdjęć z naszego cointreau-wersyjnego spotkania można obejrzeć na moim facebooku oraz facebooku Laloushka (zrobiła je Marta, projektantka Laloushek). Polecam!

Tam, gdzie mieszają się zapachy i smaki, czyli Cointreau w GaliLu
FacebookTwitterPinteresttumblr

Cointreauwersyjny wieczór

Przepis na udany wieczór = doborowe kobiece towarzystwo + ciekawe miejsce + Cointreau + dobry humor.

Spotkałyśmy się w kameralnym gronie w Red Onion concept store & cafe, by poznać tajniki przyrządzania koktajli na bazie słodko-gorzkiego likieru Cointreau. Już po pierwszym poczułyśmy się, jakbyśmy wszystkie znały się od lat.

 

Małgosia Minta aka Minta eats i Basia Starecka aka Nakarmiona Starecka 
testują pierwszy drink, czyli Cointreau na lodzie

Kobiety za barem, jest cointreauwersyjnie!

Po drugim koktajlu zaczęły padać pytania do barmana. Barman, z wrodzonym wdziękiem i wielką cierpliwością kilka razy powtarzał tę samą recepturę. Chciałyśmy mieć pewność, że zapamiętamy i na następnym domowym przyjęciu oczarujemy gości profesjonalnie przygotowanymi koktajlami. Odetchnęłyśmy z ulgą, kiedy dowiedziałyśmy się, że wszystkie przepisy są w książeczce, którą dostaniemy na pożegnanie. Ufff!

Barman Grzegorz prezentuje tzw. chwyt sześcioma palcami
(tylko dla wprawnych graczy).
Małgosia Minta zbiera dokumentację na blog.

Największym powodzeniem cieszył się koktajl Cointreaupolitan. Sama własnoręcznie przyrządziłam dwa. Były pyszne!

Oto przepis:
50ml Cointreau
30ml soku żurawinowego
20ml soku z limonki (lub cytryny)
lód
Wymieszać w shakerze i podać ze skórką z cytryny. Elegancki, wyrafinowany i lekki.

Do przyrządzania Cointreaupolitana przydaje się shaker z zaznaczonymi proporcjami

Spostrzeżenia uczestniczek wieczoru:
1. Mieszane drinki nie są niebezpieczne, pod warunkiem, że wszystkie są na bazie Cointreau.
2. Wieczory kobiece są fajne. Warto organizować takie spotkania częściej.
3. Istotnym czynnikiem powodzenia jest przystojny barman.
Niniejsze postulaty należy wprowadzić w życie od zaraz!

Be cointreauversial. Cheers!

PS. Dziękuję, że byłyście. You know who you are:)
Więcej zdjęć ze spotkania znajdziecie na facebooku.

FacebookTwitterPinteresttumblr