photo-1

Oliva – podróż oliwnym szlakiem

Od kilku dni delektuję się cudownym smakiem oliwy z Krety, którą można kupić w nowej warszawskiej restauracji Oliva. Kromka świeżego chleba umaczana w oliwie o aromacie świeżej trawy i gorzko-słodkim smaku to prawdziwa uczta… Do tego kieliszek dobrego białego wina – i mamy la dolce vita! Polecam odwiedzić Olivę i wypróbować proponowane przez właścicieli oliwy, sprowadzone z południa Europy – z miejsc, które sami odwiedzili. A jeśli, tak jak ja, rozsmakujecie się w jednej z nich, kupcie butelkę na wynos, by oddać się oliwnym uniesieniom w domowym zaciszu.

Oliva to nowe miejsce na kulinarnej mapie Warszawy. Działa dopiero od dwóch tygodni. Motywem przewodnim menu, skomponowanego przez szefa kuchni Łukasza Żuchowskiego, jest właśnie oliwa. Nie pojawia się w każdej potrawie, ale jest miłym akcentem w restauracyjnej karcie. Warto odkryć to miejsce podczas majowych spacerów Nowym Światem – wystarczy skręcić w Ordynacką, by trafić na oliwny szlak.

Tym, którzy nie spędzają majówki na południu Europy, polecam ucztę w śródziemnomorskim stylu w samym sercu Warszawy. Na przystawkę proponuję esencjonalną zupę z pieczonych pomidorów z kroplą zielonego pesto, na danie główne pyszne domowe ravioli z grzybami w maśle ze świeżą szałwią, a na deser – rozpływający się w ustach czekoladowy fondant… Jeśli odwiedzicie Olivę, podzielcie się koniecznie wrażeniami. Czekam!

Olivę odwiedziła już Restaurantica – polecam ciekawą recenzję na blogu.

FacebookTwitterPinteresttumblr

Leave a Reply