IMG_7355

Cointreau-wersje w GaliLu

Czekaliśmy na gości Cointreau Rendez-vous już od pół godziny i mimo licznych smsów i telefonów zapewniających, że do nas jadą, nikogo nie było… Zaczęłam się zastanawiać, co się dzieje. Na szczęście to tylko warszawskie korki opóźniły przyjazd uczestniczek naszego spotkania. Za to jak przyszły, od razu zrobiło się cointreau-wersyjnie:)

Cointreau-wersyjny warsztat widziany oczami przechodnia

Nie bez powodu spotkałyśmy się w GaliLu olfactory. To tutaj spełniają marzenia poszukiwacze wyjątkowych zapachów. A zapach, obok smaku, to charakterystyczna cecha Cointreau – smakowitą słodycz zawdzięcza skórkom pomarańczy z Hiszpanii i Brazylii, a wyrafinowaną goryczkę pomarańczom dojrzewającym na Haiti. Niczym perfumiarze, kiperzy Cointreau co roku komponują skład likieru tak, aby dorównać oryginalnej recepturze z 1875 roku. Słuchając opowieści o Cointreau w Galilu poczułam się, jakbym nagle znalazła się na kartach Pachnidła Suskinda…

Team Galilu fachowo ocenia olejki eteryczne zawarte w likierze

Pod czujnym okiem barmana uczestniczki warszatu ochoczo zabrały się do miksowania koktajli na bazie Cointreau, chłonąc jednocześnie barmańskie ciekawostki i porady. Okazało się, że sporządzanie koktajli wcale nie jest takie trudne, jak nam się wydawało i śmiało można je serwować podczas spotkań z przyjaciółmi. Jeśli chcecie poeksperymentować z koktajlami na bazie słodko-gorzkiego likieru z nutą pomarańczy – polecam odwiedzić stronę Cointreau.

Więcej zdjęć z naszego cointreau-wersyjnego spotkania można obejrzeć na moim facebooku oraz facebooku Laloushka (zrobiła je Marta, projektantka Laloushek). Polecam!

Tam, gdzie mieszają się zapachy i smaki, czyli Cointreau w GaliLu
FacebookTwitterPinteresttumblr

Leave a Reply