IMG00903-20120413-1846

Moje spotkanie z Teresą Kruszewską

W sali Akademii Sztuk Pięknych tłum gości. W pierwszej sali trochę luźniej, za to do drugiej nie można się przebić. Mogę się tylko domyślać, że jest w niej bohaterka dzisiejszego wieczoru – architekt wnętrz Teresa Kruszewska. Obejrzawszy kilka projektów, wycofuję się do foyer, by kupić katalog prac profesor Kruszewskiej. Pachnie świeżą farbą drukarską, właśnie przyjechał z drukarni. Z katalogiem pod pachą robię drugie podejście do sali nr 2. Trochę się rozluźniło, choć wokół Teresy Kruszewskiej wianuszek gości – znajomi, przyjaciele, studenci. I zapewne kilka osób takich jak ja – niezwiązanych z twórczynią, ale zachwyconych jej pracami.

Krzesełko Muszelka z roku 1956
– kultowy projekt Teresy Kruszewskiej.
Na potrzeby wystawy wykonano 2 muszelki wg oryginalnego projektu.
Na jednej z nich można usiąść:)

Ustawiam się w kolejce do podpisu. Teresa Kruszewska stoi – mimo wielokrotnych próśb nie chce usiąść. Na stojąco jest mi wygodniej – tłumaczy. Czy ktoś z Państwa ma czarny długopis? – pyta po chwili. Jak na złość wszyscy mamy długopisy z niebieskim tuszem. Pani Teresa nie chce niebieskiego. Nie zacznie podpisywać katalogów, dopóki nie będzie miała czarnego. Zniecierpliwiona, sięga do swojej torebki i wyjmuje z niej – jak na prawdziwego designera przystało – dwustronny profesjonalny pisak. Czarny. Z niezwykłą starannością kaligrafuje wpisy w podsuwane jej katalogi. Każdemu inny.

 Ten długopis jest za cienki
– pani architekt odmawia współpracy z niedoskonałym tworzywem

Poproszę tylko o podpis. – mówię, uśmiechając się do Teresy Kruszewskiej, rozbawiona całą tą sytuacją. A ja pani nie znam – mówi do mnie, głęboko zaglądając mi w oczy. Tak patrzą tylko ludzie ciekawi świata i tacy, którzy sporo świata już widzieli. To prawda – odpowiadam – nie znamy się. Ale bardzo podobają mi się Pani projekty. Zamiast podpisu dostaję dedykację, która mnie wzrusza.

Jestem pod ogromnym wrażeniem projektów Kruszewskiej. Cieszę się, że mogłam ją poznać. Chcę raz jeszcze przyjść na wystawę, by na spokojnie przyjrzeć się pracom, które wyszły spod jej ręki. To niezwykle szlachetny design – proste meble o pięknej linii. Warto zobaczyć tę wystawę, gorąco polecam!

Mój faworyt na wystawie – komplet Rhode Island
 zaprojektowany w czasie rocznego stażu w amerykańskiej szkole designu

Wystawa “Teresa Kruszewska. Architekt wnętrz. Twórczość” jest otwarta w dniach 14-30 kwietnia w Salonie Akademii ASP w Warszawie. Pałac Czapskich-Raczyńskich, Krakowskie Przedmieście 5 (wejście od Traugutta). Poniedziałek-piątek 12-18, sobota 11-16.

FacebookTwitterPinteresttumblr

Leave a Reply