Non solo grigio

Spędziłam uroczy wieczór z projektantami Deni Cler ze Studio Grossi – tworzą je Włoszka Elisabetta Grossi i Holender Henk Fokkema. Przeskakując z angielskiego na włoski rozmawialiśmy o kolorach, inspiracjach, targach designu, energii światowych metropolii i wielu innych tematach, które składają się na to, czym jest moda.

Elisabetta i Henk pracują ze sobą już tyle lat, że zapytani o dokładną liczbę, wymownie się uśmiechają i mówią tylko, że pracują ze sobą nie od wczoraj. Bynajmniej tego po nich nie widać – oboje są pełni energii i młodzieńczego zapału. Henk zdaje się mieć niewyczerpany repertuar tematów – przeskakuje z jednego na drugi, żywo gestykulując. Elisabetta się uśmiecha, przysłuchując się konwersacji po angielsku i tylko od czasu do czasu wtrąca kilka zdań – oczywiście po włosku. Z przyjemnością stwierdzam, że mój włoski nie zardzewiał.

Projektanci poznali się w latach 80-tych, w pracowni Luciano Soprani, tworzącego kolekcje dla takich marek jak Max Mara, czy Gucci. Szybko złapali wspólny język i założyli własne studio, firmując je nazwiskiem Elisabetty. Oprócz kolekcji dla Deni Cler przygotowują też projekty na rynek włoski, szkice dla amerykańskiej firmy Fashion Service, a także są częścią międzynarodowego zespołu projektującego tkaniny (aktualnie siedzą po uszy w zimie 2013/14).

Elisabetta i Henk, jak na prawdziwych projektantów przystało, żyją o kilka sezonów do przodu. Zapytani, czy pamiętają modele z kolekcji Deni Cler jesień/zima 2012/13, która zostanie zaprezentowana dopiero za dwa miesiące, muszą się chwilę skupić. Ale już po chwili jedno przez drugie opowiadają mi o wyjątkowych akcentach kolorystycznych, jakimi przyprawili jesienną kolekcję. Nic tak nie energetyzuje w zimie, jak plama pięknego, głębokiego koloru.

Non solo grigio! (Nie tylko szary) – mówi Elisabetta. Spoglądamy na siebie i wybuchamy śmiechem. Obie mamy na sobie szare topy.

FacebookTwitterPinteresttumblr

Leave a Reply