Urszuli Dudziak Delikatesy Ukochane

Na jednym wdechu przeczytałam fragmenty najnowszej książki Urszuli Dudziak “Wyśpiewam wam wszystko,” opublikowane w marcowym Sukcesie. Nie znam Urszuli Dudziak osobiście, ale często widuję ją w restauracji Delikatesy Esencja przy warszawskim Teatrze Rozmaitości, gdzie bywam regularnie. Ona też, mieszka przecież w bloku obok. Wchodząc do Delikatesów wnosi pozytywną energię. Może to jej płomiennorude włosy, a może serdeczny uśmiech sprawia, że od razu ją zauważam. Choć zachowuje się niebywale dyskretnie, zwraca na siebie uwagę. Obsługa restauracji zna ją doskonale. Myślę, że jest jedną z osób, która nie musi składać zamówienia. Wszyscy na kuchni i tak wiedzą, co lubi. Obserwuję ją ukradkiem, jak siedzi przy sąsiednim stoliku, nie chcąc zakłócać jej prywatności. Nie mogę się jednak powstrzymać, by od czasu do czasu na nią spojrzeć. Lubię spotykać Urszulę Dudziak w Delikatesach i tak, jak ona, lubię Delikatesy.

Urszula Dudziak w swoim ulubionym miejscu w Warszawie 
– między blokiem, w którym mieszka a ukochanymi Delikatesami
FacebookTwitterPinteresttumblr

La Mania’s London Tale

It was a flying visit for me but one which made me fly. On Thursday La Mania launched in London during a glamorous bash held at the Royal Academy of Arts. 

La Mania A/W collection is all about vibrant colors
Art was indeed on the menu, along with prosecco, pomegranate & elderflower cordial and mini doughnuts (it was Fat Thursday, a traditional Polish feast celebrating last Thursday before Lent). As for art – we were treated to the works of Marco Perego, an Italian-born, New York-based artist. It seems as though Marco has no awareness of his international fame, since during the evening he was keeping a very low profile and had to be called for three times, before he showed his face. He’s got no reasons to be hiding though, as his pieces are already gracing private collections of such fashionable names as Giorgio Armani and Dolce & Gabbana. 

Where fashion meets art: La Mania’s pink gown
posing against Marco Perego’s painting
Speaking of big names in fashion, La Mania enjoys one-of-a-kind blessing by the mighty Karl Lagerfeld. From the label’s fashionable launch in 2010, Mr Lagerfeld has been offering guidance and inspiration to Joanna Przetakiewicz, the creative force behind La Mania. I was hoping to see Karl at the event but apparently he had to attend something very important for Fendi. Like it couldn’t wait… Oh well, even without Lagerfeld it was a fabulous, glamorous and oh-so-chic-night!

La Mania’s signature performance – the unveiling of a model
and butterfly confetti
I wish La Mania a thrilling success in London! It has quite a few well-wishers, some of whom showed their faces at the launch – fashion critic Joanna Bojanczyk from Rzeczpospolita daily, Katarzyna Niezgoda from Deni Cler, model Anja Rubik, designer Robert Kupisz and even former Polish President Aleksander Kwasniewski, to name a few. Not to mention numerous representatives of the Polish business elite.
The exhibition Fairy Tale Mania, presenting La Mania Autumn/Winter 2012/2013 collection. is open to the public until the end of February at the Royal Opera Arcade Gallery, 5b Pall Mall, London SW1 (free entry). It represents Poland in the International Fashion Showcase project, organized by British Council and British Fashion Council as part of London Fashion Week. 

Color + glamour = La Mania 
If you’re in London, do see it. As Alex Butt wrote in British Grazia: Remember the name ‘La Mania’. You might need it in future.

For a review of the event in Polish, visit my friend’s blog GraBlondyn…

FacebookTwitterPinteresttumblr

Walentynkowe duety

Na przekór wszystkim, którzy się wymądrzają – jakie te Walentynki komercyjne, nie nasze, po co, na co i dlaczego? – zamieszczam kilka walentynkowych inspiracji. Może komuś się przydadzą?

Restaurantica poleca warszawskie miejsca, które przygotowały specjalne walentynkowe menu. Ja dorzucam jeszcze Delikatesy Esencja, które chyba się spóźniły i nie zdążyły na przegląd restauracji. Do wieczora jeszcze chwila, może ktoś skorzysta?

Królewski Kir i czekoladowy fondant – takim duetem kuszą Delikatesy Esencja…

Jeśli ktoś woli spędzić wieczór w domu, podsyłam przepis na mule, które znalazłam na zaprzyjaźnionym blogu GraBlondyn…

Tym, którzy spędzają ten wieczór z dziećmi, polecam Walentynkowe laurki na stronie Bazgroszyt.pl. Poniżej jedna z nich – chyba zaraz ją pokoloruję:)

Kredzia w czułych objęciach Ryska, czyli duet jak malowany!

Pozostając w klimatach artystycznych – trochę starszym dzieciom polecam wystawę prac Jakuba Lewandowskiego I Heart You w warszawskim Horn & More. Od momentu, gdy zobaczyliśmy gotowe plakaty, krew znacznie szybciej płynie w naszych żyłach i nie mamy wątpliwości, że miłości nie da się sklasyfikować. Wiemy już, że jest bezgraniczna, bezwstydna i że bywa niebezpieczna… – tak zapowiadają wystawę właściciele sklepu. Po takiej zapowiedzi po prostu trzeba się tam wybrać. Prace można oglądać do 4 marca.

I Heart You w wersji black,
czyli duet czerni z czerwienią (bo przecież w żyłach tej bestii musi płynąć krew).

A teraz oddalę się w kierunku butelki różowego szampana. Bo każdy wieczór w duecie z szampanem jest wart grzechu…

FacebookTwitterPinteresttumblr

Solar okiem Komara

Wczoraj byłam na spotkaniu inaugurującym wspólny modowy projekt “Solar & K MAG inspirują”. W ramach tego projektu, przez 6 kolejnych wydań magazynu, publikowane będą sesje ukazujące Solar w stylistyce i obiektywie różnych osób. Pierwszą z nich można zobaczyć w najnowszym numerze K MAG.

Solar, jakiego nie znamy

Zachwyciła mnie stylizacja w wykonaniu Maćka Spadło, z którym miałam okazję pracować przy okazji sesji do Twojego Stylu jesienią 2010 roku. Maciek przełamał wówczas styl Izabeli Łapińskiej i pokazał go w zupełnie nowym świetle. Mini-reportaż mojego autorstwa z tej sesji można zobaczyć tutaj. Dzisiaj z podziwem przyglądałam się nowemu lookowi Solar, który wyszedł spod ręki Maćka. Jeśli kolejne sesje będą kontynuacją zdjęć inaugurujących współpracę z K MAGiem, zapowiada się całkiem ciekawa metamorfoza marki, którą znam od dobrych 10 lat, ale która zniknęła ostatnio z mojego horyzontu modowego.

Kreatywny team stojący za pierwszą odsłoną współpracy obu marek

Mikołaj Komar zdradził podczas spotkania, że jedna z sesji będzie również jego dziełem. Podobno nie będziemy musieli na nią długo czekać. Numer, w którym pojawi się Solar widziany okiem Komara ma się ukazać już wiosną. Na miejscu firmy Solar zadbałabym o zwiększenie produkcji w tym okresie. Nie zdziwiłabym się, gdyby grono jej fanek powiększyło się o fanki K MAGa. A tych jest całkiem sporo.

FacebookTwitterPinteresttumblr

Meet Les Garcons

The best thing that can happen to a PR pro? Coming to a press launch and feeling like you would organize it exactly the same way. It does not happen often, in fact – it is a very rare thing. So, when it does, the joy and respect for the people behind it is immense.

I had a chance to witness such an event in Paris two weeks ago. It was the press launch of a French fashion brand pour homme Les Garcons. Created by two talented designers, Gregory Lamaud and Louis Gerin, the label returns with the basic line and the fall/winter collection 2012/13. Both collections offer men’s lingerie, shirts, swimwear and home wear. 2012 is a BIG come-back-year for Les Garcons and I keep my everything crossed for their success!

Gregory Lamaud, Chantal Thomass (a friend of Les Garcons) and Louis Gerin
photo: Les Garcons

The press launch was organized in the tre chic Jules & Jim hotel, where – after presenting your personal invite – you were given a map which guided you through four rooms, each presenting one line by Les Garcons. We traveled through rooms filled with monochrome hues of deep black, shadow grey, night blue and white, enjoying the touch of sensual fabrics – silk, modal and cotton mesh, and the look of sexy models – lounging on beds, or goofing around in the apres ski party style. Some of them didn’t just pose but were happy to chat with the visitors. You look very sexy, boys! – I couldn’t help saying. You look very beautiful, madame! – they replied. Wouldn’t you be flattered? I was.

The most favorite room? Apres Ski Party!

I love the concept of Les Garcons, the quality of the garments, the understated style. I truly enjoyed being taken on a journey into the brand. Not an ordinary press launch.

Having seen the collection, I toasted to the success of the label in the hotel bar and, while sipping my champagne, interviewed Gregory about how it all began. But that, my dear reader, is the subject of another write-up… (go here to read the interview).

Champagne and branded cupcakes were served to the journalists. Yummy!

PS. Les Garcons is launching in-store in summer 2012, with collections being available on-line as of spring. For now, visit their Facebook and blog. Voila!

FacebookTwitterPinteresttumblr

Recepta na sukces w duecie

Bohaterami poniedziałkowego spotkania z cyklu Malemen Think Tank Society byli Agnieszka Maciąg i Robert Wolański – para w życiu i w pracy (16 lat razem) oraz duet projektantów Paprocki & Brzozowski (12 lat wspólnej pracy). Podczas Twórczego zderzenia żywiołów podzielili się swoimi refleksjami na to, jak przetrwać razem i nie zwariować oraz jak sprawić, by 2+2 równało się 5.

Oto recepta na sukces w duecie:
Weź sporą porcję szacunku i zaufania. Wymieszaj ze wspólnym celem. Nie rywalizuj, wspieraj się nawzajem i pozwól wyrosnąć talentowi Twojego partnera. Nie zapominaj o sobie – znajdź czas na własne pasje i własne myśli. Oddziel życie zawodowe od prywatnego. Dodaj szczyptę spontanicznego szaleństwa. Zagotuj. Smakuj do woli!

Na pewno najtrudniejszym składnikiem tego przepisu jest oddzielenie życia zawodowego od prywatnego. Z pewnością ile duetów, tyle patentów. Mariusz i Marcin twierdzą, że ta granica już dawno się u nich zatarła – po prostu kochają to, co robią i w zasadzie ani pora dnia ani dzień tygodnia nie ma dla nich znaczenia. Za to Agnieszka i Robert świadomie celebrują weekendy, wyłączają komórki, po prostu znikają dla świata.

Ujęły mnie wypowiedzi Mariusza i Marcina, którzy zgodnie twierdzili, że nie wyobrażają sobie działania na własny rachunek. Albo razem, albo w ogóle – powtarzali. Najwyraźniej nie kusi ich wizja kariery na własny rachunek, choć przyznali, że w różnych momentach wspólnego działania zadawali sobie to pytanie. Z rozmowy wynikało jednak, że panowie są bardzo zgodni w swojej twórczości – w zasadzie jeden zaczyna zdanie, a drugi je kończy.

Nieco burzliwiej jest w związku Agnieszki i Roberta, którzy twierdzą, że twórcze spięcia i wyładowania są potrzebne, by móc się rozwijać. Ten model jest mi osobiście bliższy. Ważne, by umieć pięknie się różnić. Jeśli umiejętność pięknego różnienia się sprawia, że wygląda się jak Agnieszka Maciąg – jestem za!

Z Agnieszką Maciąg – kobietą, od której bije piękny i twórczy blask.
FacebookTwitterPinteresttumblr

Jean Prouve meets Red Onion

A unique exhibition has opened today at Warsaw Red Onion concept store at Szpitalna. It showcases iconic pieces by French modernist Jean Prouve, interpreted by denim experts G-Star, in collaboration with Vitra and the Prouve family.

Red Onion store is the first to present the Prouve RAW Special Edition in Poland. It consist of 9 out of 17 pieces making the collection. Amongst them are Prouve’s best known designs, as well as his lesser known pieces, which have been rediscovered and given a fresh and contemporary look and feel.

Prouve RAW @ Red Onion
 shows classics from 1930s-1950s

Go see it for yourself. I just have. Then sit at the table in the Red Onion cafe and, while sipping Kusmi tea, toy with the idea of owning one of the pieces. If toying happens to turn into buying, just place your order with Red Onion. But do hurry – this collection is up for grabs only until fall this year. After that, it’s history…

Tabouret no. 307, 1951

The collection is available to all design fans at Red Onion concept store & cafe, Szpitalna St. 8a in Warsaw, from February 1st to 15th. 
FacebookTwitterPinteresttumblr