Mini projektanci, maxi zamieszanie

Takie małe laleczki, a mogą narobić tyle zamieszania? A jednak – od kilku dni Laloushki szturmują sieć! A wszystko za sprawą redakcji Glamour, która poprosiła Martę Hryniak, projektantkę laleczek, o wykonanie mini wersji polskich projektantów z okazji prezentacji ich wiosennych kolekcji. I tak, w laloushkowym studio powstały repliki 10 projektantów – Ani Kuczyńskiej, Dawida Wolińskiego, Gosi Baczyńskiej, Joanny Przetakiewicz, Łukasza Jemioła, Macieja Zienia, duetu Paprocki & Brzozowski, Roberta Kupisza i Tomasza Ossolińskiego.

Planetę Glamour pod redakcją Ali Szewczyk 
zamieszkali projektanci w wersji mini

Designerskie laleczki zadebiutowały na łamach lutowego numeru magazynu, a następnie – w noworocznym prezencie od Glamour – zostały przekazane projektantom. Natychmiast zagościły na ich fanpage’ach. Sądząc po wpisach samych obdarowanych – to był strzał w dziesiątkę.  Nie mówiąc już o zachwycie ich fanek. Achom i ochom, a także like’om nie ma końca. Cytując za jedną z facebookowiczek – laleczki są Wyszyj, wymaluj! Na Laloushkowym fanpage’u też niezłe zamieszanie – natychmiast przybyło 100 nowych fanów modnych laleczek. Temat polskich projektantów w wersji doll podchwyciła już Plejada. Ciekawa jestem, jakie jeszcze kręgi zatoczy ten news?

 Minimalistyczna mini Ania Kuczyńska

 Grunge’owy mini Robert Kupisz

Jeśli nie masz jeszcze w szafie sukienki od ulubionego projektanta, zacznij od zamówienia laleczki w jego sukience. Po przysłowiowej nitce do kłębka…

FacebookTwitterPinteresttumblr

Paris when it drizzles

I have to admit – Paris has always been a little off my radar. I have been a couple of times before but never really fell for the city. So visiting it again seemed like a ‘make it or break it’ trip.

It is a beautiful city. I have finally seen it, even though it drizzled throughout our stay. Thanks to friends and Lonely Planet we have been to some cool places and restaurants, as well as discovered our own, while getting lost in the city.

Here are some snapshots of my favorite moments and places during Le weekend Parisienne:

Iconic and still breathtaking (yes, I did go ahh!).
The Eiffel Tower, view from Trocadero.

Rue Vielle du Temple in Marais disctrict (think Notting Hill meets Soho).
Packed with cafes, restaurants, boutiques and bars. A must-go!

Buzzy busy kitchen at Chez Janou. Just think what’s happening in the restaurant itself.
Book ahead or be prepared to wait in a looooong line. Outside. No kidding.

Great buzz. Great food. Great service. Go.

One of the galleries surrounding Place des Vosges,
presenting a very intriguing piece of art.
Great square for window shopping.

A window display in Rue de Rivoli.
After all, Paris is all about fashion…

Speaking of fashion, Colette is where trends are born and married.
Do visit for a creative fix.

We didn’t make it to the Louvre, so here is my Mona-Lisa-smile:)

Paris even when it drizzles, it still sizzles. Will I be back? It’s all in my smile…

PS. You can read the reviews of the restaurants we ate at on Restaurantica (Polish speakers only, sorry…).

FacebookTwitterPinteresttumblr

Dziękujemy Red Onion za pomoc w organizacji sesji

Takie podpisy coraz częściej można znaleźć w prasowych artykułach. Nic dziwnego, wnętrze sklepu w dawnej Fabryce Czekolady jest wyjątkowe. Połączenie odkrytej cegły na ścianach, industrialnego oświetlenia, betonowej podłogi i wielkiego drewnianego stołu w części kawiarnianej  tworzy wyjątkowy klimat, który równie dobrze moglibyśmy odkryć w jednym z paryskich, czy londyńskich sklepów. Cieszę się, że mamy takie miejsce u nas – w Warszawie. W końcu nie każdy weekend można spędzić w Paryżu…
Oto przegląd najlepszych sesji, jakie do tej pory odbyły się we wnętrzach Red Onion concept store przy ulicy Szpitalnej 8a w Warszawie. Jak Wam się podobają?

Kasia Zielińska opowiada o swojej mamie/PANI styczeń 2012

Ania Rusowicz opowiada o podróży w głąb siebie/Finelife grudzień 2011
by przeczytać cały artykuł kliknij tutaj

Robert Kozyra spełnia świąteczne marzenia 
w kawiarence Red Onion/ELLE grudzień 2011

Właścicielka Red Onion Joanna Strzelec-Stewart 
wybiera prezenty na święta/ELLE grudzień 2011


Pascal Brodnicki i jego kulinarny świat/Finelife wrzesień 2011
by przeczytać cały artykuł kliknij tutaj

PS. Jeśli lubisz mój blog, wyślij proszę SMS o treści B00171 na numer 7122.  Możesz na mnie głosować jeszcze tylko przez 1 dzień. Jutro, w czwartek 19 stycznia o godz. 12.00 kończy się etap nominowania blogów do oceny jurorów w konkursie BLOG ROKU. Dziękuję za każdy głos:)
FacebookTwitterPinteresttumblr

Głosować? Nie głosować? Oto jest pytanie…

Zgłosiłam swój blog do konkursu BLOG ROKU 2011, w kategorii Profesjonalne. Konkurs jest organizowany przez Onet już po raz siódmy i cieszy się rosnącą popularnością w blogosferze.

 
Jurorem w mojej kategorii jest znana i ceniona blogerka Natalia Hatalska, ekspert w dziedzinie alternatywnych form komunikacji marketingowej. Blog hatalska.com otrzymał tytuł ‘Blog Roku’ w kategorii Profesjonalne oraz Wyróżnienie Główne w konkursie Blog Roku 2009. Głosowałam wówczas na ten blog i trzymałam kciuki za Natalię, dlatego bardzo się ucieszyłam, kiedy wygrała – miałam poczucie, że maczałam w jej wygranej swój mały paluszek!

Ale żeby nie było, że się przymilam – pod fachowe oko Natalii dostanę się dopiero wówczas, gdy znajdę się w pierwszej dziesiątce profesjonalnych blogów. Aktualnie jestem na pozycji 31., co i tak jest już dla mnie wyróżnieniem, bo w kategorii Profesjonalne zgłoszono aż 248 blogów! Żebym jednak znalazła się wśrod 10-ciu najpopularniejszych, potrzebuję Waszego wsparcia. Jeśli czytasz i lubisz mój blog, wyślij proszę SMS o treści B00171 na numer 7122. Ważne: w numerze bloga znak ‘0’, to cyfra zero. Pamiętaj także, aby nie wstawiać w SMS spacji. Właśnie trwa II etap konkursu – nominowanie blogów do oceny przez Kapitułę Konkursu oraz głosowania – wyboru Bloga Blogerów. Możecie na mnie głosować jeszcze tylko przez niecałe 4 dni – do czwartku 19 stycznia do godz. 12.00. Wówczas zostaną podliczone wszystkie głosy z wysłanych SMSów i ogłoszona lista 10 blogów w każdej kategorii. Tylko te blogi zostaną zakwalifikowane do III etapu konkursu.

Odpowiedź na tytułowe pytanie pozostawiam Wam, Drodzy Czytelnicy. Trochę Was jest – mam na to dowód w postaci statystyk odwiedzin na moim blogu. Mam czytelników w kilkunastu krajach na świecie; oczywiście najwięcej w Polsce, ale także w tak egzotycznych państwach, jak Tajwan i Brazylia. Nie ukrywam, że sprawdzanie statystyk sprawia mi radość i przyznaję, że stało się moim małym uzależnieniem. Na szczęście, takie uzależnienie nikogo nie zaraża i nikomu nie szkodzi:)

Wszystkim, którzy już oddali swój głos – dziękuję. Dziękuję też za polecanie mojego bloga na Facebooku, dziękuję za przyjacielskie i rodzinne koalicje. Pamiętajcie, że z jednego telefonu można wysłać tylko 1 SMS. Koszt SMSa to 1,23 zł, a cały dochód z SMSów zostanie przekazany na cele charytatywne. To mnie cieszy i trochę rozgrzesza z zachęcania Was do głosowania. Jeśli wszyscy możemy tak drobną kwotą wesprzeć słuszny cel, cieszę się, że namawiam Was do czynienia dobrego:)

Dziękuję też mojej imienniczce, która zachęciła mnie do tego, by zgłosić blog do konkursu (Magda, you know who you are).

FacebookTwitterPinteresttumblr

Moje doskonałości

Wczoraj Twój Styl po raz 13. wręczał statuetki Doskonałość Mody. Całą listę wyróżnionych opublikowano na stronie Styl.pl; ja wymienię te, które zasługują na wyróżnienie w moim osobistym rankingu:

Polska marka popularna TATUUM została wyróżniona za kolekcję jesień-zima 2011/2012. Lubię, śledzę, mam w szafie kilka rzeczy. Zagraniczna marka popularna MUJI – za minimalizm doskonały. MUJI odkryłam 6 lat temu, kiedy mieszkałam w Londynie. Podziwiam za konsekwencję, niesamowite pomysły, szlachetną prostotę. Biżuteria W.KRUK – za kolekcje Anny Orskiej. Cenię od lat projekty Orskiej dla Kruka, kibicuję jej autorskim kolekcjom, jestem pod wrażeniem tego, jak udaje jej się z powodzeniem tworzyć dla obu marek, zachowując autentyczność. To potrafią osoby obdarzone wyjątkowym talentem.

Na wieczór z Twoim Stylem założyłam sukienkę z nowej kolekcji Deni Cler wiosna/lato 2012. Świetnie się w niej czułam i zebrałam sporo komplementów.

Prezentuję sukienkę koktajlową z nowej kolekcji Deni Cler

Stylowy wieczór spędziłam w stylowym towarzystwie – z DJ Trentem (moja prywatna Doskonałość Mody w kategorii “skarpetki roku”) oraz Bogną Sworowską (moja prywatna Doskonałość Mody w kategorii “kobieta roku”). Po prostu wieczór doskonały!

Moja Doskonałość Mody w kategorii “skarpetki roku”

Towarzystwo doskonałe: DJ Trent i Bogna Sworowska
fot. Dix/Epoka
FacebookTwitterPinteresttumblr

Deni Cler i wahadło Foucaulta

Najbardziej zaskakującym elementem pokazu nowej kolekcji Deni Cler było miejsce – myślę, że wiele osób uniosło brew ze zdziwienia, czytając zaproszenie. Podczas, gdy większość warszawskich pokazów mody odbywa się na Mińskiej 25, kolekcja Deni Cler wiosna-lato 2012 miała swoją premierę w Centrum Nauki Kopernik.
Powiało Paryżem. Długi wybieg, cały w białych płatkach róż, czule obejmował wahadło Foucaulta, tworzące wyjątkowy element scenografii pokazu. Hipnotyzujący ruch wahadła wyznaczał rytm pokazu, jakby na przekór dynamicznej muzyce dyktującej krok modelkom.

Wahadło Foucaulta w Centrum Nauki Kopernik
– centralny punkt wybiegu, fot. AKPA
Królowały kolory! Myślę, że wszyscy zapamiętaliśmy ten pokaz jako feerię pastelowych barw – sukienki malowane błękitem Tiffaniego, kanarkową żółcią, czy limonkową zielenią pozwoliły na chwilę zapomnieć o styczniowej aurze. Z wszystkich rzędów dało się słyszeć kobiece „achy!“ i „ochy!“ na widok przepięknych butów. Buto-holiczki powinny poważnie zastanowić się przed wizytą w salonach Deni Cler – nie wyjdziecie z nich z pustymi rękoma. Lojalnie ostrzegam!
Wiosenne pastele w wydaniu Deni Cler
Wrażenie robiły suknie wieczorowe i koktajlowe, po raz pierwszy zaprezentowane przez Deni Cler w tak bogatej odsłonie. Linia bardzo glamour, choć zdecydowanie odstająca od rozpoznawalnej stylistyki marki. Na pewno jednak zrobiła wrażenie na widzach pokazu i zachęci klientki do odwiedzenia salonów. A przecież taką rolę ma spełniać pokaz.

Prezes Deni Cler Katarzyna Niezgoda 
w pięknej sukni wieczorowej z nowej kolekcji
Wahadło Foucaulta udowadnia obrót Ziemi wokół własnej osi. Deni Cler udowadnia, że się zmienia i przełamuje klasyczny look, który bywał określany jako zachowawczy. Do klasycznej estetyki marki wkradł się świeży powiew zmian. Już dzisiaj jestem ciekawa kolekcji jesiennej i kolejnej odsłony nowego looku Deni Cler. 

Zapowiedź i relację z pokazu można przeczytać na portalu laMode.INFO. Polecam.
Doskonałą muzykę podczas after party miksował DJ Trent – podaję link do Deni Cler S:S 2012 mix. Miłego słuchania!

DJ Trent in the mix
FacebookTwitterPinteresttumblr

Mówimy obrazami i gramy dla Orkiestry

Już za parę dni obędzie się okrągły XX finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Postanowiliśmy przyłączyć się do zbierania funduszy na tegoroczny finał. Za zgodą naszych Ambasadorów, Fundacja Mówimy obrazami wystawiła na licytację dwie wyjątkowe rzeczy.

Pierwsza z nich to oryginalny szkic rysunku, który Joanna Sarapata przekazała do Bazgroszytu Gwiazd. Joanna Sarapata znana jest z niezwykle pięknych kobiecych obrazów. Szkic wystawiony na licytację, opatrzony podpisem artystki, przedstawia siedzącą baletnicę. Jest oprawiony w czarne passe-partout oraz klasyczną złotą ramkę o wymiarach 33 x 43 cm. To łakomy kąsek dla kolekcjonerów sztuki, a przy okazji wyjątkowa możliwość przekazania pieniędzy na dobroczynny cel. Gorąco zachęcam do licytowania! By przejść do aukcji kliknij tutaj.

Szkic Joanny Sarapaty przekazany na rzecz WOŚP

Majowa karta z Kalendarza “Rysuj z Gwiazdami” z rysunkiem Joanny Sarapaty

Drugi przedmiot wystawiony na licytację to gratka dla kolekcjonerów autografów oraz miłośników literatury. Jest nim Bazgrajka z autografem Michała Rusinka – bajkopisarza, autora limeryków, tłumacza i sekretarza Wisławy Szymborskiej.

Bazgrajka “Żółty świat Ryska” to nie tylko piękna historia dla dzieci napisana wierszem, ale także pierwsza bajka do legalnego bazgrania. Dołączona do niej żółta kredka służy do pokolorowania białych miejsc na kartach książki. Dzieciom przyjdzie to z łatwością, ponieważ książeczkę wydrukowano na grubym, tekturowym papierze.

Jeżeli chcecie sprawić przyjemność komuś bliskiemu lub poszerzyć własną kolekcję książek z autografami – licytujcie! Pamiętajcie, że cały dochód z licytacji zostanie przekazany na rzecz WOŚP. By przejść do aukcji kliknij tutaj.

Bazgrajka z autografem Michała Rusinka przekazana na rzecz WOŚP

Strona z autografem Michała Rusinka

Bardzo gorąco polecam obie aukcje. Jeśli znacie kogoś, kogo mogą zainteresować, prześlijcie proszę tej osobie link do licytacji. Dziękuję w imieniu fundacji:)
FacebookTwitterPinteresttumblr

Celebrate the New Year in style!

I don’t make New Year resolutions. But I do make sure that I begin the New Year in style. In my head it sets the tone for the year to follow. So, here I am last night, at a bar in Warsaw before hitting the party, celebrating 2011 and welcoming 2012.

Speaking about style, I was looking for some stylish tips to begin the New Year. Here is my personal selection of some cool ones I found:

1. Champagne and Raspberry Cupcakes, as published on STYLIST. A delicious and spirit-lifting recipe – I like the sound of that! Just what you need for a yummy start of the year.

2. Decorating Resolutions for 2012, as put together by Olga Adler from Olga Adler Interiors. My personal favorite: Don’t buy things just for the sake of buying them. Only buy the things you LOVE. I love it!

3. Take Me to Paradise, a sexy collage by Patchwork & Co. aka Aga P., inspired by her crave for the tropics. Don’t I just want to start planning my holiday in 2012?? I do, I do, I do…

PS. And since my blog has just hit 10,000 pageviews, we’ve opened a bottle of bubbly to celebrate. Oh well, any excuse is good to toast to the New Year, right?

FacebookTwitterPinteresttumblr